21 kwi 2016

SZEPTY




http://www.beezar.pl/ksiazki/szepty-chlopiec-ze-snow




            Moi Drodzy Czytelnicy,

            Nareszcie nadszedł moment, w którym mogę podzielić się z Wami moim kolejnym opowiadaniem. Tym razem wracam do motywów fantastyki słowiańskiej, aby przedstawić zdumiewający świat szeptuch, duchów i snów.
            Jest to mój powrót po dłuższej przerwie. Minęło prawie półtora roku od ostatniego opowiadania, które w pełni zakończyłem. Dlatego, wyznam szczerze, jestem odrobinę zestresowany tym wydarzeniem. Niemniej, czuję też ekscytację na myśl, że po raz pierwszy opublikuję całe opowiadanie od razu, zamknięte w jednym wydaniu. Szepty – Chłopiec ze snów to efekt pomysłu, który narodził się dwa lata temu. Przez ten czas zbierałem informacje i wymyślałem fabułę, którą, mam nadzieję, zachłyśniecie się.
            To wszystko jest takie niesamowite!

            Teraz kilka spraw formalnych. Aby zakupić Szepty – Chłopiec ze snów, musicie zarejestrować się na beezar.pl (to dosłownie chwila) i wejść na mój profil, który znajdziecie o tu – PROFIL BARTEKSILVER. Po dokonaniu płatności, dostaniecie maila z informacją, że Wasza płatność została zaakceptowana i będziecie mogli ściągnąć Szepty ze strony (Wasze zakupione książki znajdziecie na Waszych profilach w „zamówienia”).
            Następnie, gdy już ściągnięcie Szepty – Chłopiec ze snów musicie otworzyć plik i pochłonąć tekst. Zalecenie lekarskie!
            Byłbym wdzięczny za Wasze komentarze, recenzje i wszystko co można sobie wyobrazić. Nie pogniewałbym się również za zostanie moimi „fanami” na beezar.pl

            Cena to 14 złotych. Ilość stron: 335
            Jeżeli nie chcecie jeszcze kupować, ale tylko „liznąć” tekst, macie również darmową próbkę, zawierającą prolog i dwa pierwsze rozdziały.

            Jestem z siebie dumny chociaż odrobinę przestraszony. Chcę Was przeprosić za wszelkie błędy na jakie wpadniecie w trakcie czytania. Staraliśmy się jak mogliśmy, aby wyłapać wszystkie, ale nie wiem czy nam się to udało.

            Wysyłam specjalne podziękowania dla Osoby, która stworzyła okładkę do książki (jest fenomenalna!), a która chciała pozostać skromnie anonimowa. Ta sama osoba szukała też błędów, a więc brawa dla niej!

            Chciałbym także podziękować Wam wszystkim za to, że wytrzymaliście tyle czasu, okazaliście wsparcie i cierpliwość (nie tylko odnośnie pisania) dzięki czemu Szepty mogły stać się faktem. Wielkie dzięki dla Was! Mam nadzieję, że ta książka w jakiś sposób zrekompensuje czekanie i moją dłuższą przerwę.
            Dziękuję!

            A teraz, gdy przez ostatnie dwa miesiące doprowadziłem swoje mieszkanie do ruiny, odżywiałem się niezdrowo i wypiłem hektolitry Coli (nie pijam kawy, a coś musiało mnie trzymać na nogach), wymęczyłem swoje oczy, przytyłem dwa kilogramy, przesłuchałem tysiąc razy Florence and the Machine, zacząłem grać od początku grać w Pokemony (bo ile można pisać?), przeżyłem trzy załamania nerwowe, dwa razy chciałem wyrzucić laptopa przez okno i raz naprawdę rozważałem rzucenie tego wszystkiego i wyjechanie w Bieszczady, mogę z dumą oznajmić, że publikuję swoją pierwszą książkę.
            Jak wrócę z pracy to otworzę szampana!

            Życzę Wam smacznej lektury i do poczytania!
           

5 komentarzy:

  1. Ojej, ojej, ojej!
    Biegne kupic! Nie moglam sie doczekac!:)

    Ogromne gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekamy z niecierpliwością:)
    ~kira

    OdpowiedzUsuń
  3. Dumna jestem <3 Masz swoją książkę! Gratulacje!
    Jeszcze trochę minie, zanim ją kupię, ale na pewno dostanę ją w swoje ręce!
    Trzymaj się tam! Moja recenzja już niedługo, muhihi...
    ~Asieł

    OdpowiedzUsuń
  4. No to lecę kupić. Gratuluję wytrzymałości i radzę do dentysty pójść bo koła szkliwo zżera 😉😍😘

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie przeczytałam i czekam na kolejne części...
    bo chyba będą kolejne części???
    tyle wątków jest rozpoczętych, które nęcą pytaniem "i co dalej?"
    ta książka to jakby jeden element dużej układanki który przedstawia fragment obrazka i daje przedsmak całości, ale to tylko jeden element a ja chciałabym dostać wszystkie elementy by zobaczyć odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie tematy

    mam nadzieję że to był przedsmak i będę czekać na kolejną książkę

    Pozdrawiam :)

    Lalalulu;)

    OdpowiedzUsuń